Podróże z espresso 178: Sumbili Espresso (Rwanda, Workshop, GB)

No więc krótko, bo z gminy Zabierzów. Patryk mówi, że jak dawniej się szło do Green Waya i tam były samosy z surówkami, to do nich był taki sos pomidorowy. I ja też pamiętam ten sos. Zawiesisty, słodko, ostry. Ale najbardziej to body. No i właśnieSumbili Espresso jest jak ten sos. Wpadnijcie, bo co prawda Natalia przytachała dwie paczki, ale pewnie jeszcze dziś się skończy.

K

sumbili

Na zdjęciu panowie Jan i Maciej się wwąchują i wwwpatrują.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s