Podróże z espresso 171: Etiopia Biftu Gufina

Kolejna etiopska wycieczka, tym razem do pieca na Szyszkową do Coffee Zone, a wcześniej do Biftu Gudina Washing Station.
Maciek mówi, że jest jak wycieczka nad Zagrze. Brudno, ale fajnie.
Pachnie jak chleb razowy, syropek jest, w smaku brudek, choć myta, biała skórka z grejfruta, czekolada 80%, jagody.
After długi, nie bez pewnej perwersyjnej przyjemności.
W sumie warto.
K

20140617-124318.jpg

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s