Podróże z espresso 162: Nikaragua La Amistad (The Barn)

Podróże z espresso 162: Nikaragua La Amistad (The Barn)

No i kolejna dziwaczna, ambitna kawa, tym razem z berlińskiego pieca. W sumie to już nie wiem czy takie kawy są jeszcze w kanonie espresso.
Gdyby to był produkt z winnych gron, „Magazyn Wino” umieściłby go pod etykietą „kontrowersyjne” i kazał dekantować 36 godzin.
Crema praktycznie nieistniejąca, delikatny aromat cytrusowy, a w ustach dobry kwas chlebowy i tłoczony sok jabłkowy Rembowskich. Hmmm…
K

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s