Podróże z espresso 157: Burundi Kayanza (Java Coffee, Waw)

Cześć,

Podróżujemy ostatnio po Afryce w dripie i espresso i jest nam dobrze. Dziś pijemy Burundi Kayanza. Jest zmienna i najlepiej smakuje wypita w ciągu kwadransa po ustawieniu młynka. Wtedy jest kremowa, smakuje jak kruche ciasteczka z intensywną kwaskowatością namoczonych orzechów laskowych, czasem wychodzi mleczna czekolada, a czasem nie, generalnie złożone szoty i #niedoopisania, więc sami przyjdźcie i sobie oceńcie.

Na brew barze nadal bogaty wybór, choć powoli kończą nam się rezerwy zagranicznych smakołyków. Wróciły też kawki do kupienia w ziarnach. Jedzenia również jest dużo, jak np. nowej wegańskiej tarty owocowej Paci. I kto to wszystko zje?

P.

otoburundi.jpg

Reklamy

One response to “Podróże z espresso 157: Burundi Kayanza (Java Coffee, Waw)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s