PODRÓŻE Z ESPRESSO 154: ETIOPIA KONGA (COFFEE PROFICIENCY, KRK)

Ostatnia dostawa kawy z Krakowa przyniosła znane i lubiane ziarna wyrosłe w Etiopii nieopodal prawdopodobnie najfajniejszego miasta na świecie, którym jest Yirgachefe. Tym razem profil był zupełnie inny niż ten, do którego zdążyliśmy się przyzwyczaić na cuppingach. Nie pasował nam za bardzo do dripa, więc spróbowaliśmy zapodróżować z ziarnem w espresso i był to strzał w dziesiątkę. Zamawiając espresso z podróży, możecie spodziewać się ciężkiego na języku shota, intensywnie kwiatowego z przyprawami rodem z kuchni indyjskiej i wysoką kwaskowatością zielonego jabłka w smaku. Długi, rozwijający się finisz. No, dobra Etiopia po prostu. Ula mówi, że dobra, bo nieoczywista i interesująca. Mamy jeszcze pół kilo, a później Tanzania. Do zobaczenia.

P.photo (29)2

Reklamy

One response to “PODRÓŻE Z ESPRESSO 154: ETIOPIA KONGA (COFFEE PROFICIENCY, KRK)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s