PODRÓŻE Z ESPRESSO 152: SILENT SHOUT, KOPPI

Obrazek

Silent Shout to mieszanka palona w Helsinborgu przez Charlesa z Koppi. Z każdą odsłoną smakuje trochę inaczej. Tym razem dostaliśmy trzy kilogramy ziaren, które w espresso są trudne do określenia. Z pewnością dużo dzieje się na języku, przewijają się akcenty herbaciano-kwiatowo-cytrusowo-nugatowe, a bariści wciąż kręcą młynem, by ominąć słonawy finisz. Kilka dni będzie z nami, napijemy się.

W dripach obecnie duży wybór, spróbujcie Kenii Gachami na kostkach lodu. Mistrz.

P.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s